Jak nawodnić skórę i czy to jakaś biochemia czyli azjatycka maseczka Sidmool z EGF!

Powoli ogarnia mnie lekki stres związany ze ślubem, w pracy jak zwykle dużo się dzieje i przez to troszkę opóźniło mi się wrzucenie tego posta.

Mam od niedawna lekką obsesję na punkcie zmarszczek, być może zmiana kodu na 3 do tego się przyczynia 🙂 ale przede wszystkim zauważyłam, że mam jakby odwodnioną skórę, rano po nocy i mocnym kremie jest ok, a w ciągu dnia tworzą się zmarszczki mimiczne i jakby pozostają. Wyglądało mi to na brak nawodnienia i elastyczności, który można jakoś poprawić. Także zaczęłam szperać na ten temat w internecie i trafiłam na wątek kosmetyków z EGF.

Co to za skrót? EGF to nabłonkowy czynnik wzrostu skóry, który stymuluje komórki do podziału i odnowy kolagenu czyli w efekcie prowadzi do pobudzania skóry do naturalnych procesów naprawczych. Jednym słowem magic 🙂

Dodatkowo na temat EGF i tejże maseczki filmik nagrała Azjatycki Cukier, która przedstawiła kosmetyki z tym składnikiem jako alternatywę dla zabiegów takich jak np. mezoterapia mikroigłowa i zachęciła mnie. Miałam tę “przyjemność” mieć pojechaną twarz rollerem, więc uznałam, że bezbolesna alternatywa może być ciekawa. Wchodzę w to!

Na rynku jest trochę takich kosmetyków, głównie azjatyckich, jak i ta maseczka. Jest też seria kremów dostępna w Rossmanie, która mnie kusi ale jeszcze nie sprawdziłam.

Zdecydowałam się na tę maseczkę całonocną jako super ekstra produkt, zakupiłam na allegro za 80 zł, nawet miałam możliwość odbioru osobistego.

Sidmool, Royal Honey Peptide, Deep Moisture Pack (Maseczka całonocna z miodem)

Skład:

Honey Extract(40%),Water,Aloe Barbadensis Leaf Juice,Glycerin,Glycereth-26,Hyaluronic Acid,Sorbitol, Propolis Extract,Royal Jelly Extract,Human Oligopeptide-1,sh-Polypeptide-11,rh-Oligopeptide-2, Hydrolyzed Collagen,Beta-Glucan,Portulaca Oleracea Extract,Origanum Vulgare Leaf Extract, Caffeoyl Tripeptide-1,Anthemis Nobilis Flower Extract,Glycine Max (Soybean) Seed Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract,Butylene Glycol,Sucrose,Fructose,Glucose,Trehalose,Panthenol, Dipotassium Glycyrrhizate,Allantoin,Pulsatilla Koreana Extract,Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Zanthoxylum Piperitum Fruit Extract,Citrus Paradisi (Grapefruit) Fruit Extract,Glucosylrutin,Arginine,Carbomer, Xanthan Gum

Skład maseczki

Maseczka ma konsystencję żelu, dość przezroczystego. Nakładam ją na noc, na oczyszczoną twarz spryskaną tonikiem. Póki co robiłam to średnio 2 razy w tygodniu.

Jakie efekty, czy zmarszczki znikają, i jest wow?!

No nie 😉 Ale pamiętajmy, że taki efekt daje pewnie tylko botoks 🙂 Maseczka wchłania się po kilkunastu minutach i zostawia taką lepkość, ale nie taką jak tłusty krem (wiecie o co chodzi, taka lepkość jak po żelu aloesowym). Rano twarz jest naprawdę świeża, skóra nawilżona i napięta. Miłe jest to, że mam świadomość, że nie jest to żaden tłusty krem, nic nie zapycha, nie lepi się, nie brudzi. Produkt naprawdę godny polecenia, jednak… nie oczekujmy cudów.

Rozważam jeszcze test innych preparatów z EGF, stay tuned!

 

maseczka egf